Coraz częściej wykonawcy muzyki poważnej próbują szukać popularności wypadami w stronę muzyki pop. Z różnym skutkiem – pisze Dorota Szwarcman, w najnowszym numerze tygodnika Polityka. I zastanawia się: Niektórym artystom nie do końca odpowiada tradycyjny system: sala koncertowa lub scena operowa, elitarna publiczność, oklaski. Pragną uwielbienia tłumów. Próbują więc wyjść im naprzeciw; czasem zresztą prowadzi ich tam po prostu temperament. Tylko czy aplauz, jaki otrzymują, jest aplauzem dla ich sztuki czy raczej wizerunku?
Miłośnicy talentu Roberty Invernizzi powinni szykować miejsce na półkach. Na początku kwietnia nakładem Deutsche Harmonia Mundi ukazała się wspaniała płyta z nieszporami Handla i Caldary, gdzie oprócz Roberty usłyszeć można kilkoro innych wybitnych śpiewaków barokowych. Zaś już dzisiaj wytwórnia Glossa - od lat specjalizująca się we włoskim baroku - emituje krążek z wyborem sopranowych arii Vivaldiego. Tutaj Invernizzi gra już (a raczej śpiewa) pierwsze skrzypce.
We środę (25 kwietnia) do sprzedaży trafią bilety na drugi w tym roku koncert z cyklu Opera Rara - Giulio Cesare in Egitto George’a Friderica Handla (6 czerwca, godz. 20.00, Teatr im. Juliusza Słowackiego). Można je będzie kupić za pośrednictwem strony internetowej www.eventim.pl oraz w trzech punktach sieci informacji miejskiej InfoKraków: przy ul. św. Jana 2 oraz w Pawilonie Wyspiańskiego (pl. Wszystkich Świętych 2) i w Cetrum Obsługi Ruchu Turystycznego (ul. Powiśle 11).
Już za kilka dni, 4 maja, w Théâtre du Capitole w Tuluzie wielkie wydarzenie: premiera Les Indes Galantes (Zamorskie Zaloty) Jean-Philippe'a Rameau pod muzyczną dyrekcją Christophe'a Rousseta, który od klawesynu poprowadzi solistów, chórzystów, tancerzy oraz - rzecz jasna - swoich instrumentalistów Les Talens Lyriques.